Reklama internetowa SEM przyszłością
Rynek prasy kurczy się. Spadają nakłady dzienników codziennych. Jest to ogólnoświatowa tendencja. W związku z tym zjawiskiem, spadek wydatków na reklamę w prasie jest nieunikniony. Badania wykazały jednak, że odbiorców wiadomości nie ubywa. Znajdują je oni jednak nie w papierowych gazetach, a w sieci.
Rynek reklamy w internecie rośnie cały czas, i jak twierdzą eksperci w tej dziedzinie, nadal będzie rósł co najmniej w skali 25 proc. rocznie. Coraz większą popularnością cieszą się programy typu AdWords(Program reklamowy Google). Reklamy tego typu należą do działań typuSEM(Search Engine Marketing). Optymalizacja pozycji na frazy w wyszukiwarkach nazywana jest natomiast w branży jako SEO(Search Engine Optimization). O zapotrzebowaniu na działania obu typów świadczy ilość pojawiających się ofert pracy i o trudności znalezieniu odpowiednich specjalistów.
Ciężko znaleźć specjalistów reklamy internetowej
Na stronie http://www.jobexpert.pl można znaleźć np. ogłoszenia o poszukiwaniu specjalistów ds. SEO/SEM. Pomimo bardzo dobrych warunków płacowych trudno jest znaleźć chętnych na te stanowiska.
- Zaskoczyło nas to, że mimo tego, że nasz klient zaoferował doskonałe warunki zatrudnienia, to zainteresowanie pracą na stanowisku specjalisty SEO/SEM jest bardzo małe - mówi pracownik JobExpert Julita Andrzejewska. Coraz ciężej jest znaleźć kogoś na wyspecjalizowane stanowiska pracy, pomimo rosnących wynagrodzeń.
Wynika to, prawdopodobnie z tego, że na polskim rynku brakuje wyspecjalizowanych osób z dziedziny reklamy internetowej. Google największa wyszukiwarka nadaje tytuł GAP (Google Advertising Professional-Wykwalifikowany specjalista od spraw reklamy Google) osobom, które zdały odpowiedni egzamin i mają praktykę w zarządzaniu reklamami w Internecie.
Osób w Polsce z tytułem GAP jest jednak niecałe 200. Zapotrzebowanie rynku aktualnie co najmniej trzykrotnie większe. O dynamicznym rozwoju branży reklamy internetowej świadczy również fakt, że firmy, które powstały zaledwie kilka lata temu aktualnie wchodzą na GPW tak jest właśnie Coyote, K2 i innymi.
Podobnie sprawa ma się z działaniami typu SEO. Coraz więcej koncernów wynajmuje odpowiednie firmy w jednym celu: sprawić, aby dane słowo kluczowe na daną witrynę było w pierwszej dziesiątce wyników w Google. Choć firmy te biorą wysokie opłaty, nie narzekają na brak klientów.
Niestety choć rynek woła o specjalistów polskie uczelnie niechętnie reagują na te wołanie. Póki co powstało zaledwie kilka specjalności z tej dziedziny. W USA e-marketing już mocno wtargnął na uczelnie. Może zmieni się ta sytuacja, tym bardziej ze rewolucje w e-marketingu dopiero mają nadejść.
Czekamy na rewolucję
Prawdziwą rewolucją może być wprowadzenie reklamy łączącej media: tradycyjny outdoor i Internet. Już trwają badania nad taką reklamą. W technologii tej zostanie wykorzystany papier elektroniczny. W Polsce są już firmy, które o tym myślą.
—Planujemy w najbliższym czasie około 2 lat wprowadzić bardzo zaawansowany system reklamowy i udostępnić go media plenerom.
—Jaki ma to być system? Co w nim ma być innowacyjnego?
—Tego wolałbym nie zdradzać, bo trwają rozmowy z bankami w sprawie udzielenia kredytów. Mogę tylko powiedzieć, że system będzie łączył reklamę tradycyjną z zarządzaniem w Internecie. Zdradza osoba związana z branżą IT, która woli pozostać anonimowa.
Jako przykład na udane działania łączące media można podać program Google Print Ads(program, za pomocą którego w panelu administracyjnym Google Adwords można dodawać ogłoszenia w prasie tradycyjnej) prowadzony w USA. Dzięki programowi można zamawiać reklamę do wydrukowania w prasie przez konta Google AdWords w Internecie.
--
Tomasz Nowak Google Advertising Professional GAP
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Czytaj dalej...
Artykuły do przedruku jako narzędzie promocji
Czy wiesz, jak naprawdę działają artykuły do przedruku, które piszesz i wysyłasz do takich serwisów, jak Artelis, czy Eioba? Mało który autor zdaje sobie sprawę z tego, jak potężnym narzędziem dysponuje.
Po pierwsze, artykuły do przedruku są świetnym sposobem na zaistnienie jako ekspert w jakiejś dziedzinie. Jeżeli chcesz, aby cały świat wiedział, że znasz się na czymś, opublikowanie kilku artykułów jest najlepszym, co możesz zrobić. Artykuły do przedruku działają jak “zarzucenie sieci”, w którą z czasem złapią się potencjalni klienci, pracodawcy czy partnerzy biznesowi. To nie mrzonki!
Po drugie, dobrze napisane artykuły do przedruku są świetnym sposobem na “napędzenie” ruchu na stronie ich autora. Oczywiście, o ile w tekście artykułu znajdzie się aktywny link do witryny internetowej autora. Jeżeli artykuł jest wysokiej jakości, można liczyć nawet na kilkaset wejść miesięcznie z pojedynczego artykułu (choć rozsądniej byłoby liczyć na kilkadziesiąt). Zależy to od dziedziny, w jakiej działa autor, typu promowanej strony oraz jakości artykułu.
Po trzecie w końcu, artykuły takie mogą być traktowane jako narzędzie do wypozycjonowania strony autora. Artykuły do przedruku, jak sama nazwa wskazuje, są bowiem przedrukowywane na związanych tematycznie stronach i blogach. Powoduje to, że są czytane także przez ludzi nie zaglądających do samych katalogów, ale nie tylko. Artykuły do przedruku są również tanim sposobem na uzyskanie darmowych linków na stronach o podobnej tematyce, do promowanej witryny, powodując znaczący wzrost pozycji strony w Google.
W efekcie artykuły do przedruku mogą swobodnie stać się główną metodą promocji wielu witryn internetowych. Są w stanie zbudować markę strony i autora, zwiększyć ruch na promowanej witrynie oraz wypozycjonować stronę w Google: wszystko to bez konieczności wydawania nawet złotówki! Oczywiście problemem jest to, że nie każdy artykuł do przedruku jest w stanie to zrobić. Aby mógł on spełnić wszystkie swoje funkcje, należy wiedzieć, jak dokładnie należy go napisać.
--
Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - żródła darmowych artykułów do przedruku.
O autorze:
Bartosz Chmielewski
Czytaj dalej...


